W tym wpisie pokażę krok po kroku, jak instaluję GitLab Runnera w praktycznym, produkcyjnym scenariuszu. Skupię się na sprawdzonym podejściu, które stosuję na co dzień — bez zbędnej teorii, za to z naciskiem na poprawną konfigurację, bezpieczeństwo i typowe pułapki, na które łatwo trafić przy pierwszym uruchomieniu runnera.
Jeśli korzystasz z GitLaba do automatyzacji procesów CI/CD i chcesz mieć pełną kontrolę nad tym, gdzie i jak wykonywane są joby, ten materiał jest właśnie dla Ciebie.
Nie ma nic bardziej satysfakcjonującego niż kliknięcie tofu apply i zobaczenie, jak Proxmox sam pobiera template LXC, tworzy kontenery i konfiguruje dostęp. Poniżej opisuję, jak wygląda ten proces w moim repozytorium iac-proxmox i na co warto zwrócić uwagę, jeśli chcesz to odwzorować u siebie.
Utrzymanie aktualnych zależności w repozytoriach to jedno z kluczowych wyzwań w nowoczesnych projektach IT. Ręczne sprawdzanie nowych wersji bibliotek, obrazów kontenerowych czy narzędzi infrastrukturalnych jest czasochłonne i podatne na błędy, a jednocześnie ma bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo i stabilność systemów.
W tym wpisie pokażę, jak wykorzystuję Renovate do automatycznego wykrywania aktualizacji oraz integracji tego procesu z GitLab CI. Celem jest pełna automatyzacja — od detekcji nowych wersji zależności, przez tworzenie merge requestów, aż po kontrolę nad tym, kiedy i w jaki sposób aktualizacje trafiają do projektu.
Utrzymanie aktualnych zależności w repozytoriach to jedno z kluczowych wyzwań w nowoczesnych projektach IT. Ręczne sprawdzanie nowych wersji bibliotek, obrazów kontenerowych czy narzędzi infrastrukturalnych jest czasochłonne i podatne na błędy, a jednocześnie ma bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo i stabilność systemów.
W tym wpisie pokażę, jak wykorzystuję Renovate do automatycznego wykrywania aktualizacji oraz integracji tego procesu z GitLab CI. Celem jest pełna automatyzacja — od detekcji nowych wersji zależności, przez tworzenie merge requestów, aż po kontrolę nad tym, kiedy i w jaki sposób aktualizacje trafiają do projektu.
Od dawna, pracując nad własnymi projektami w homelabie i traktując je jako przestrzeń do nauki oraz eksperymentów, brakowało mi jednego elementu – kogoś, kto spojrzy na mój kod z dystansu. Nie w kontekście pracy zespołowej, bo tam code review jest naturalnym elementem procesu, ale w prywatnym środowisku, gdzie większość decyzji podejmuje się samodzielnie.
Sztuczna inteligencja zaczęła pełnić rolę cichego recenzenta — analizuje kod, podpowiada możliwe usprawnienia, wyłapuje potencjalne problemy i robi to dokładnie tam, gdzie i tak już wszystko się dzieje: w pipeline CI/CD. W tym artykule pokazuję, jak wykorzystuję AI Review – Codex w gitlab-ci w homelabie jako narzędzie edukacyjne, które realnie wspiera naukę, eksperymentowanie i podnoszenie jakości własnych projektów.